Marta i Albert

ślub handmade

Para zakochanych ludzi, którzy od początku wiedzieli czego chcą – ślubu, który sobie wymarzyli i z pieczołowitością zaplanowali. Detale, ręcznie robione girlandy i łapacze snów to tylko część wspaniałych dekoracji, które przygotowali. W dniu w którym łączą się dwie bardzo pozytywne dusze musi być bardzo radośnie i tak też było. Wszystko było sielskie i naturalne, uśmiechy i totalny luz. Albert to zdecydowanie zwycięzca wśród panów młodych, którzy mają czas na wszystko, jak to twierdził nasz główny bohater: “Wszystko musi być dopięte na ostatni guzik”. Tak też było, ostatni guzik marynarki zapinaliśmy na pięć minut przed ceremonią. W między czasie zdążyliśmy jeszcze wyjść z hotelu, gdzie nasza para spotkała się po raz pierwszy po wszelkich przygotowaniach, a następnie jak nikt inny wjechali na własną ceremonię rowerem. Nie zawsze jedynym środkiem transportu jest samochód, oni udowodnili to doskonale. Nad ich historią będę rozczulał się pewnie jeszcze nie raz. Uwielbiam ludzi z takim dystansem do świata i z taką dozą prawdziwości. Reportaże, które pokazują 100% prawdy o swoich bohaterach są najlepsze, ponieważ każdy kto będzie je oglądał poczuje, że nie jest oszukiwany sztuczną sielanką, da się porwać tej historii i to pewnie nie raz.



ZOBACZ TAKŻE:

Kasia i Dawid- Willa Natura

Urokliwy kościół i klimatyczna sala połączyły ich na zawsze. Wraz z nimi najbliżsi, którzy czynnie dzielili tego dnia ich szczęście. Nieskrępowane niczym osobowości związane miłością tak prawdziwą, że można by ją jeść łyżkami. Siłą rzeczy nastrój tych zdjęć udziela...

Klif orłowo- wschód słońca

Klif Orłowo w Gdyni o wschodzie słońca Dla jednych miejsce bardzo znane, innym obce i dalekie. My zdecydowanie do momentu naszej wycieczki zaliczaliśmy się do tego drugiego grona, ponieważ z miejsca w którym pracujemy na co dzień czyli Leszna w województwie...

Łysy młyn sesja małżeńska

Sesja małżeńska to idealny pomysł na zrobienie sobie prezentu w rocznice ślubu. Na taki pomysł wpadli bohaterowie dzisiejszej historii. Kiedy kalendarz pokazał im, że to już pięć lat trwają wiernie u swego boku, postanowili to uczcić. Marta i Piotr to wspaniałe...