Gościniec nad Gopłem

Agata i Kacper

Prywatny wechikuł czasu

Podczas długich zimowych wieczorów, kiedy za oknem szara plucha przysparzająca jedynie o depresję, warto wziąć kubek ciepłej, zielonej herbaty, najlepiej aromatyzowanej egzotycznymi owocami i przenieść się w czasie do pewnego upalnego sierpniowego popołudnia. Uwielbiamy wyobrażać sobie, że nasza praca to taki mały prywatny wehikuł czasu, a my jesteśmy siwowłosym Emmetem Brownem, który przenosi się w czasie w swoim DeLorean’ie, żeby móc przeżywać ten ważny dla kogoś dzień po raz kolejny. W naszym mniemaniu własnie tym jest reportaż ślubny, pozwala nam na podróż po naszych wspomnieniach. Dlatego też każda relacja zdjęciowa jest dla nas bardzo osobista, pomimo tego, że zdjęcia wykonujemy na Wasze zlecenie, to jednak jest to historia opowiedziana naszym okiem, jesteśmy niemym narratorem, opisujemy wydarzenia obrazem, przeżywamy ten dzień z Wami, żebyście potem mogli przeżywać go do końca życia.

W Gościńcu nad Gopłem

Najlepszym splotem wydarzeń jaki może się tylko wydarzyć, jest nadawanie na tych samych falach radiowych, jak większość z Was wie, a szczególnie Ci którzy mieli okazje nas poznać osobiście, nasze fale nadają gdzieś z innej galaktyki, ale niektórzy Ziemianie potrafią się do nich dostroić. Kiedy ten warunek zostanie spełniony, cała reszta idzie jak po maśle. Mamy to wielkie szczęście, że w większości przypadków przyciągamy do siebie tylko fajnych ludzi, cóż ale tak chyba działa kosmiczne prawo przyciągania (nie mylcie z grawitacją). Dzień ślubu tych dwojga zapadł nam w pamięci na długo, cudowne przygotowania, świetne miejscem przyjęcia i magiczny pokaz baniek, którego nigdy wcześniej nie widzieliśmy, wszystko było idealne. W powietrzu unosiła się aura dobrej zabawy, każdy z gości podchodził do nas z uśmiechem i wielką dozą radości, co niezmiernie ułatwia nam pracę podczas wesela. O tym, że oni trafili na nas a my na nich przekonaliśmy się dopiero kiedy spotkaliśmy się nad Bałtykiem, aby zrobić sesję plenerową. Wiecie, kiedy po ciężkim dniu jazdy samochodem i pracy, wieczorem trafiasz do jednej z najlepszych pizzerii w której miałeś okazje jeść, popijasz regionalne piwo i do tego masz doborowe towarzystwo, to zapominasz o zmęczeniu i możesz siedzieć tak długo, aż Pani kelnerka, której uśmiech działa terapeutycznie nie oznajmi, że właśnie zamykają. Dlatego tak miło jest wracać do tej historii, widzieć uśmiechy na twarzach tych wszystkich ludzi, patrzeć na miłość ojca do córki, na zakochanych młodych i uczestniczyć w tej idylli tak długo jak to możliwe.

Miejsce przyjęcia: Gościniec nad Gopłem
Pokaz baniek: Amazing Bubble Show

ZOBACZ TAKŻE:

Klimatyczna sesja nad morzem

Sesja ślubna nad morzemKlimatyczna sesja ślubna nad morzemChyba nie nic lepszego dla duszy i ciała niż szum wody, lekka bryza i odgłosy mew w tle. Polskie morze wbrew wszelkim pozorom potrafi zachwycić i to bardzo. Jeśli połączymy ładną pogodę, piękne piaszczyste...

Ślubny vlog

Ślubny vlogJak zdążyliśmy już wspomnieć kilkukrotnie na naszych kanałach facebook oraz instagram, od dłuższego czasu planowaliśmy zacząć nagrywanie VLOGA. Jak wielu z Was wie jesteśmy 100 % żartownisiami i wszystko przyjmujemy z wielkim dystansem i poczuciem humoru....

Reportaż ślubny- Hotel pod Szyszkami

Rustykalny ślub- Hotel pod SzyszkamiReportaż ślubnyTo zdecydowanie kwintesencja naszej pracy. Emocje, gesty i zachowania, które Wam towarzyszą w tym zakręconym i zwariowanym dniu, to coś co pragniemy wyłapywać i pokazywać. Jeśli już nas trochę znacie to wiecie, że...