Emocjonalny ślub – Sosnova Salomonowo

Emocje na ślubie – a komu to potrzebne?

Kiedy przyjeżdżamy na przygotowania do naszych par młodych i słyszmy pytanie – czy czegoś Wam potrzeba? Zawsze odpowiadamy – dużo emocji kochani. Prawdy o Was, naturalności i dużo swobody. Dlaczego nie odpowiemy zwyczajnie jak człowiek, że chcielibyśmy filiżankę aromatycznej cappuccino? Ponieważ zależy nam, aby historia, którą za chwilę mamy zacząć tworzyć była autentyczna. Niewymuszona, nie pozowana i nadmuchana.

Zdecydowanie unikamy planowania wydarzeń i aranżowania scen. Co często może nie podobać się osobom starszym przyzwyczajonym do nieco innej pracy fotografa czy filmowca. Jednak taka nasza specyfika pracy i zawsze mówimy o tym wprost. Nasze główne hasło do EMOCJE. Zarówno reportaż jak i emocjonalna sesja.

Dzięki temu, że ktoś pozwoli sobie wpuścić nas do swojego świata i będzie zwyczajnie sobą, możemy tworzyć reportaże pełne emocji i wydarzeń. Daga z Arturem byli jedną z tych par. Dlatego przedstawiamy Wam ich historię jako pierwszą w tym roku na naszym blogu. Pełną emocji i w pięknym miejscu jakim jest Sosnova Salomonowo

Dagmara i Artur od początku wiedzieli w jaki sposób pracujemy i zaprosili nas do swojego świata z otwartymi ramionami. Pozwolili nam być obok i tworzyć. Nie pytali o nic, dali nam całych siebie, a my odwzajemniliśmy to z nawiązką. Jak to zrobiliśmy? Przekonajcie się sami.

Sosnova Salomonowo jako miejsce na przyjęcie

Nasi zakochani zaprosili nas w okolice wspaniałego Jeziora Powidzkiego, do restauracji o nietuzinkowym designie. Sosnova Salomonowo zrobiła na nas tak duże wrażenie, że postanowiliśmy napisać o niej parę miłych słów.

Na sam start na duże uznanie zasługuję architektura i design miejsca. Wszystko utrzymane jest w iście industrialnym stylu. Kompozycja betonu i drewna plus duża przestrzeń sali robią piorunujące wrażenie. Na wielki plus z naszej strony zasługuję też obsługa sali. Zaraz po naszym przybyciu Sosnovej Salomonowo, kiedy na sali kręciły się tylko Panie dekoratorki, manager zaproponował nam coś do picia i ciepło przywitał na miejscu. Miły i rzadko spotykany gest.

Na największą pochwałę zasługuję jednak kuchnia Sosnovej. Doświadczenia smakowe jakie zapewnił nam szef kuchni przeszły nasze wyobrażenie. Naprawdę, było aż tak dobrze. Wiecie sami, że nazwiedzamy się tych wszystkich restauracji podczas naszej pracy, bywa lepiej i gorzej. Jednakże Sosnova Salomonowo jak do tej pory wygrała wszystko i być może trudno będzie to przebić.

Możemy powiedzieć żartobliwie, że Daga i Arczi mają gust do wyboru podwykonawców.

Emocjonalne reportaże pełne wydarzeń

Każdy reportaż, który wykonuję jest dla mnie nową opowieścią. Nowe wydarzenia, bohaterowie, miejsca i zwroty wydarzeń. Lubię porównywać siebie do pisarza, tylko takiego bez pióra, który pisze swe opowieści za pomocą obrazów. Uważam, że każdy ślub zasługuje na to, aby został opowiedziany w bardzo złożony sposób. Dlatego nigdy nie siedzę zbyt długo przy stole. Jest tyle różnych mniejszych i większych historii do opowiedzenia podczas dnia ślubu, że szkoda marnować czas na patrzenie w sufit.

Do tego co robię podchodzę wyjątkowo poważnie. Chcę by obrazy, którymi opowiadam Waszą historię były nacechowane ogromnym pokładem emocjonalności. Tak, żebyście oglądając swoją galerię mogli jeszcze raz wrócić wspomnieniami do swojego wspaniałego dnia. Pamiętajcie o tym, że wybór fotografa ślubnego ma ogromne znaczenie i warto podjąć tę decyzję mądrze i z głową. Nie pozwólcie sobie na to, aby tę kwestię pozostawić przypadkowi. Nie raz, nie dwa słyszałem historię o utracie zdjęć, braku kluczowych wydarzeń, czy oczekiwaniu na swoje fotografie przez ponad rok.

Warto też dogłębnie sprawdzić portfolio fotografa, jak i samego autora. Kim jest, jak pracuje, co lubi, jaki jest sposób wyrażania się.

Kilka słów na koniec

Jeżeli chcecie zobaczyć więcej naszych prac to zachęcam Was do odwiedzin zakładki fotografia. Jeżeli zechcecie poczytać nasze porady związane ze ślubami to wskakujcie na naszego bloga.

Ostatnio napisałem też kilka mądrych słów na temat tego, jak budujemy nasze historie miłosne i dlaczego storytelling gra w naszej fotografii tak ogromną rolę. Chciałbym zaprosić Was do lektury tego artykułu.

Ściskam, Bart